ni- cola, ni-pepsi miu chewa ekhm uliczny uparcie i skrycie blues zabars blog danieluk chomiks gaska siostry-m natalie david firth rupi arlo toothpaste for dinner married to the sea motylek the fly who loved mebartek pogoda paprykarzyca olażwanola fototapeta rodzina street ostrosc suseu lp3 angel-a Anja Garbarek zbyszek voo voo dramatyczny haiku fristajl raz dwa trzy the leaf label pakamera artystyczna wylęgarnia how to fold a shirt in japan cafe kulturalna monopol
ajaj jaja hejtuanek@gmail.com

cyrk.talk.pl


Link :: 02.12.2007 :: 12:08

Tak w zasadzie nie
Nie uznajac zasad i
Bardziej przeciw niz za
Przykleilem sie
Do sufitu po to by
Z lomotem spasc

Jest fajnie, tworze teczke, zapisuje sie na dwa razy wiecej rysunku i mam wrazenie ze wreszcie jestem we wlasciwym miejscu.

Snuje bardzo powazne plany, nie moge sie juz ich realizacji doczekac.
Permanentne zakochanie.

Komentuj(2)


Link :: 03.12.2007 :: 19:18

Robie sobie wakacje.
Nie ide na zajcia, zaslaniam okna, zapalam wszystkie swiatla, wlaczam glosna muzyke, zeby zagluszyc stukot deszczu o dachowki. Tak, stukot, z szumem naprawde ma to niewiele wspolnego. Bardziej jakby karabin maszynowy.
No wiec zaslaniam te okna i wlaczam te muzyke, potem chowam wszystkie kserowki, teksty i notatki do szuflad i zajmuje sie roznymi waznymi drobnostkami. Jem sniadanie. Wyrzucam stare Cosmopolitany. Pije herbate. Pomagam siostrze w nauce. Jem obiad. Ogladam Desperate Housewives.
Fajnie.

Komentuj(0)


Link :: 04.12.2007 :: 22:13

Siedzialam w metrze na peronie i plakalam sobie.
Nic powaznego. W moim idealnym zyciu to nigdy nie jest nic powaznego. Takie tam urozmaicanie sobie zycia mala wielka tragedia. Lzy przewaznie pomagaja.
Reka staralam sie oslonic twarz, zeby nie zwracac na siebie uwagi, jednak z marnym skutkiem.
Podszedl do mnie mezczyzna, na oko troche ponad czterdziesci. Z troska w oczach zapytal czy wszystko w porzadku, czy moze mi jakos pomoc.
To uczucie. Nieporownywalne. Kiedy wiem, ze twarz kolorem przypomina przecier pomidorowy. Cala jestem zalana lzami. W gardle mam wielka gule. I usmiechajac sie tak szeroko jak potrafie podnosze glowe i lamiacym sie glosem mowie, ze dziekuje, ze wszystko w porzadku, ze nic sie nie stalo.

Mam ochote na zielona herbate z miodem. Ale chcialabym, zeby ktos mi ja zrobil.

Komentuj(3)


Link :: 05.12.2007 :: 23:42

Dzis jestem w kazdym calu Babeczka Z Kremem Pistacjowym.
Jest pieknie pieknie pieknie.
Ze az mam ochote ukroic spory kawal tego teraz i zamrozic na pozniej.

Szukam sylwestra. Ktos zna miejsce gdzie sie znajdzie katek dla paru sympatycznych ludzkich stworzen?

Komentuj(0)


Link :: 16.12.2007 :: 18:08

Bzdety. Rozmieniam sie na drobne.

Komentuj(0)


Link :: 18.12.2007 :: 00:06

Pstrykam jezykiem. Tzz sss pyyy. Cos takiego ale troche inaczej.
Mam zapalenie oskrzeli, antybiotyk, siostre i brata.
Glupie sa te cale prezenty.

Komentuj(1)


Link :: 22.12.2007 :: 00:33

Stan euforii przechodzi w przygnebienie po uszy. Zawierzenie w nieufnosc. Smieszek w lezki. I na odwrot. I z powrotem. I w kolko. I jeszcze raz. Popieprzona ta psychika.

I jestem szczesliwa. Ale nie moge o tym mowic.
Bo to tak jak ubierac sie w plaszczyk od prady po wydaniu pierwszej dobrej ksiazki, ktora staje sie kasowym hitem.
Lepiej sie wyglada na tle nieszczescia i wyciagnietej bluzy po starszej siostrze.

Swieta. Kojarza mi sie z nieprzyjemnymi ograniczeniami. Kochanie gdzie idziesz? Na piwo ze znajomymi? Nie ma mowy! Zakupy niezrobione, prezenty niepopakowane, mieszkanie niesprzatniete, ciasta nieupieczone (...), znowu zostawisz mi to wszystko na glowie?!

Tak mamusiu.

Komentuj(0)


Link :: 24.12.2007 :: 01:37

Wszystkiego dobrego

Komentuj(0)


Link :: 26.12.2007 :: 23:30

Mile swieta, ale teraz potrzebuje wakacji, zeby po nich odpoczac.

Komentuj(0)


Link :: 27.12.2007 :: 04:00

Te wszystkie wahania nastroju i glupie smutki wynikaja z tego, ze jestem zmuszona podejmowac strasznie powazne decyzje. Decyzje, o ktorych troche ponad rok temu nie sadzilam ze bede je musiala podejmowac tak szybko, jezeli w ogole.
Ale z drugiej strony te decyzje nie pociagaja nic za soba. Co rodzi frustracje. Bo realizacja kazdej z decyzji zalezy juz nie tylko ode mnie, ale od wielkiej liczby osob i okolicznosci.
Mam ciastko, ale nie moge go ugryzc. Ani nawet patrzec na nie zbyt dlugo. Bo sie zsuszy, zepsuje, a przeciez nie tylko ja chce go sprobowac, a wlasciwie to polowa nalezy zupelnie do kogo innego.
Kocham ludzi, ktorzy mnie otaczaja.
Ale czasem mysle ze wolalabym byc zdana na siebie.

Komentuj(0)


Link :: 30.12.2007 :: 00:01

Fajnie dzis bylo
szalenie : )

Komentuj(1)


Link :: 31.12.2007 :: 00:22

To byl dobry rok.
Wiec moje nadzieje na przyszly znaczaco wzrosly.
Szczescia moi drodzy, zebyscie wszyscy byli tak szczesliwi jak ja.

Who gave u permission to rearrange me
Who told you that it was alright to love me
I was not looking for no love affair


Komentuj(0)


2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad