ni- cola, ni-pepsi miu chewa ekhm uliczny uparcie i skrycie blues zabars blog danieluk chomiks gaska siostry-m natalie david firth rupi arlo toothpaste for dinner married to the sea motylek the fly who loved mebartek pogoda paprykarzyca olażwanola fototapeta rodzina street ostrosc suseu lp3 angel-a Anja Garbarek zbyszek voo voo dramatyczny haiku fristajl raz dwa trzy the leaf label pakamera artystyczna wylęgarnia how to fold a shirt in japan cafe kulturalna monopol
ajaj jaja hejtuanek@gmail.com

cyrk.talk.pl


Link :: 12.01.2006 :: 20:32

Swą treścią ideową tak ściśle zrosły z okresem niewoli porozbiorowej, kończący się takim krzykiem rozpaczy, że – zdawałoby się – z nastaniem dni wolności powinien był zapaść w niepamięć jak dręczący koszmar nocny, nadal bywa jednak wznawiany w teatrze polskim, nadal wzrusza, niepokoi, budzi „litość i grozę”.
Jestem nieuczciwa.
W stosunku do siebie. W stosunku do obcych. W stosunku do tych Najblizszych. I tych o ktorych marze zeby byli najblizszymi.
Alez kochana, daj spokoj, jak tak mozna!
Zycie toczy sie dalej. Oczywiscie po Twojej mysli. Nie jestes jedyna na swiecie. Nawet nie wiesz jak duzo mam na glowie..
Dzis w tramwaju ktos pachnial Toba. Cala droge patrzylam mu w oczy i wdychalam ten zapach gleboko, gleboko az do serca. Probujac udowodnic sobie jak niewiele dla mnie znaczysz.
Dlaczego zawsze przegrywam.. niezly temat na wypracowanie

Komentuj(0)


Link :: 12.01.2006 :: 23:28

When you try your best but you don't succeed
When you get what you want but not what you need
When you feel so tired but you can't sleep
Stuck in reverse
And the tears come streaming down your face
When you lose something you can't replace
when you love some one but it goes to waste
Could it be worse??



Jak urroczo, ze tak skomplikowane we wszystkich aspektach sytuacje moga miec tak smiesznie banalna przyczyne.
Ktoz wpadlby na to, ze wielka niespelniona milosc prowadzaca niemal do samounicestwienia moze byc nastepstwem okreslonego dnia cyklu.
Jakie to bolesne kiedy zdajemy sobie sprawe z wlasnej "zwierzecosci". Kiedy odkrywamy, ze nie, nie jestesmy panami samych siebie, ze rzadza nami prawa natury, instynkty i popedy.
Jakie to przygnebiajace, ze niebo zmienia kolor z czarnego na ciemny fiolet nie wpadajac po drodze ani razu w okolice blekitu.

Komentuj(0)


Link :: 13.01.2006 :: 14:53

Śnił mi się ten pan. Ok. Dobrze. W porządku. Lubię takie sny. Lubię patrzeć na ładnych ludzi. Ale czy to nie zabawne, że nasza podświadomość bynajmniej nie jest zajęta tym czym świadomość..?


Komentuj(5)


Link :: 15.01.2006 :: 02:27

Siedzę. Ja, doginthefog i djarum black. I zastanawiam sie nad wzglednoscia rzeczy. Bla bla.. kazdy wie o czym mowie. No bo czy tysiac funtow to duzo? Tak? A jesli to cena jednorodzinnego domku w centrum Londynu? Nie? A jesli mialbys to rzucic za siebie nie ogladajac sie? Jak cienka jest granica miedzy tragedia a blogoslawienstwem? Dobrem a zlem? Myslisz ze zabicie czlowieka jest zle? A gdyby dzieki temu uratowano tysiace innych ludzi?
Ile jest wart moj czas? Przez ostatnie siedem godzin oddawalam swoje cialo i umysl za pieniadze. Ile jest warte moje zycie? I czy kazdy jest wart tyle samo?

Komentuj(3)


Link :: 19.01.2006 :: 23:29

Z królewną Matematyką na herbacie.
Bardzo nam jest miło razem. Choć, odkąd widujemy się częściej, na wierzch wyłażą jakieś takie przykre rzeczy, których nie widać było z daleka. Ale wiadomo, że człowiek zawsze idealizuje swój autorytet. Ona okazała się bardziej skomplikowana niż mi się to wydawało z początku. A ja szukałam kogoś prostolinijnego... No cóż rodziny się nie wybiera, a muszę przyznać, że jest dla mnie jak siostra.
Już nie rozumiemy się tak świetnie jak kiedyś. Czasem wydaje mi się, że mówimy w różnych językach..
Ale czas leczy rany.
I okazuje się, że po prostu jedna z nas [z przykrością przyznaję, że częściej ja] nie wystarczająco się starała. Wciąż się jeszcze uczymy słuchać.
Ale wszystko będzie dobrze. Musi być. Obie mamy oczy zielone jak butelka heinekena.

Komentuj(1)


Link :: 25.01.2006 :: 15:56

Juz wiem co to jest wena. Skad przychodzi i dokad ucieka. I wiem dlaczego nie chce mnie zaakceptowac.
Powietrze jest tak ostre ze przebija moje pluca prawie bezbolesnie. Gladkie naciecia ledwie widoczne w zimnym braku swiatla. Szybko przestaje czuc cokolwiek. Widziec cokolwiek. Myslec.. cokolwiek.
Jakiego koloru jest lato? Pamiec zawodzi. To co tak namacalne w snach czesto nie daje sie opisac slowami.
Zima jest jasno niebieska, usiana bialymi platkami kwitnacego w najlepsze mrozu.
Jesien musi byc zlota, blyszczaca, zeby rozswietlic zbierajace sie chmury.
Wspomnienie ukochanej... wiosny utrzymane jest w roznych odcieniach zieleni.
Ale lato.. Lato pachnie sloncem, ma slodki smak nicniemusienia i fakture piasku. A kolor? A płeć?..

Komentuj(4)


2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad