15.01.2006 :: 02:27
Siedzę. Ja, doginthefog i djarum black. I zastanawiam sie nad wzglednoscia rzeczy. Bla bla.. kazdy wie o czym mowie. No bo czy tysiac funtow to duzo? Tak? A jesli to cena jednorodzinnego domku w centrum Londynu? Nie? A jesli mialbys to rzucic za siebie nie ogladajac sie? Jak cienka jest granica miedzy tragedia a blogoslawienstwem? Dobrem a zlem? Myslisz ze zabicie czlowieka jest zle? A gdyby dzieki temu uratowano tysiace innych ludzi? Ile jest wart moj czas? Przez ostatnie siedem godzin oddawalam swoje cialo i umysl za pieniadze. Ile jest warte moje zycie? I czy kazdy jest wart tyle samo?